Masz czasem wrażenie, że włosy „żyją własnym życiem” i układają się zupełnie inaczej niż chcesz? Z tego tekstu dowiesz się, jak sprawdzić kierunek wzrostu włosów na głowie, twarzy i ciele. Zobaczysz też, dlaczego kierunek wzrostu włosa ma tak duże znaczenie przy goleniu, depilacji i stylizacji.
Co decyduje o kierunku wzrostu włosów?
Za to, w którą stronę rosną Twoje włosy, odpowiada przede wszystkim mieszek włosowy. Każdy mieszek jest osadzony w skórze pod pewnym kątem. Ten kąt to coś jak „naturalne ustawienie”, które dyktuje kierunek, w jakim wyrasta włos. Jeżeli mieszki są pochylone do przodu, włosy będą kłaść się w tę stronę, jeśli do tyłu – zaczesują się naturalnie do tyłu.
Na końcowy efekt wpływa też długość i grubość włosa. Cienki, krótki włos często sterczy i łatwo zmienia kierunek. Długi i grubszy ma większy ciężar, więc zaczyna opadać, przez co może wyglądać na bardziej „ulożony”. Widać to dobrze przy zapuszczaniu brody lub włosów na głowie – w pewnym momencie ciężar zaczyna je dociążać i fryzura układa się zupełnie inaczej niż na krótkich włosach.
Warto podkreślić, że kierunku wzrostu włosa nie da się trwale zmienić. Nie zmienisz kąta położenia mieszka bez ingerencji medycznej. Możesz jednak bardzo wiele ugrać, używając dobrych kosmetyków do stylizacji, odpowiedniego cięcia i regularnej pielęgnacji. Wtedy włosy łatwiej współpracują z tym, co dała im natura.
Jak sprawdzić kierunek wzrostu włosów na głowie?
Kiedy chcesz zmienić fryzurę, a włosy ciągle wracają do „starego” ułożenia, problem zwykle leży w ignorowaniu ich naturalnego kierunku. Sprawdzenie go krok po kroku pozwala dobrać cięcie i sposób modelowania tak, by nie walczyć z tym, czego i tak nie przeskoczysz.
Jak obserwować włosy po myciu?
Najprostszy sposób to uważna obserwacja włosów tuż po myciu. Umyj głowę delikatnym szamponem, spłucz, odsącz wodę ręcznikiem i zostaw włosy, by przez kilka minut wysychały bez grzebienia i bez suszarki. Ten moment, kiedy włosy są lekko wilgotne, jest bardzo miarodajny.
Zauważysz wtedy, w którą stronę włosy same „uciekają”. Jedne kosmyki będą skręcać się w prawo, inne w lewo, czasem tworzy się charakterystyczny wir (np. na czubku głowy). To właśnie naturalny kierunek wzrostu włosów. Dobry fryzjer zawsze ocenia go przed strzyżeniem, dlatego warto przyjść na wizytę z włosami w ich zwykłym stanie, a nie mocno wygładzonym lakierem czy prostownicą.
Jak pomóc sobie grzebieniem i palcami?
Kolejny sposób polega na delikatnym „przeczesywaniu pod włos”. Połóż dłoń płasko na głowie i przesuń palce w różnych kierunkach. W jedną stronę włosy będą się kłaść gładko. W odwrotną zaczną stawiać opór, podnosić się i lekko „szorstko” zachowywać. Tam, gdzie czujesz największą gładkość, biegnie kierunek wzrostu.
Możesz też zastosować cienki grzebień. Najpierw przeczesz włosy do przodu, potem do tyłu i na boki. Zauważysz, w którym ustawieniu fryzura wygląda najbardziej naturalnie i spokojnie. To wskazówka, w jaką stronę warto czesać przed suszeniem i jak prowadzić szczotkę przy modelowaniu.
W gęstszych fryzurach z pomocą przyda się małe lusterko. Stań tyłem do dużego lustra, a małe ustaw tak, by widzieć tył głowy. Widać tam dokładnie linie przedziałków, wiry i „złamania” włosów, które zdradzają kierunki wzrostu.
Jak sprawdzić kierunek wzrostu włosów na brodzie i twarzy?
Broda, wąsy i zarost na policzkach to miejsca, gdzie kierunek wzrostu włosów często zmienia się na bardzo małym obszarze. Na policzku włosy mogą rosnąć z góry na dół, pod żuchwą – już z dołu do góry, a na szyi nawet po skosie. To ma ogromne znaczenie przy pytaniu „golić z włosem czy pod włos?”.
Mapa zarostu – jak ją zrobić?
Dobrym pomysłem jest stworzenie własnej „mapy zarostu”. Najpierw odczekaj 2–3 dni bez golenia, żeby włoski były wyczuwalne. Stań przed lustrem w dobrym świetle i przejedź palcami po różnych fragmentach twarzy. Przesuwaj dłoń na policzkach, brodzie, nad ustami i na szyi.
W jednym kierunku skóra będzie gładka, w przeciwnym poczujesz wyraźne „drapanie”. Gładki kierunek to golenie z włosem, szorstki to golenie pod włos. Możesz nawet delikatnie zaznaczyć na kartce, że na przykład na lewym policzku włos idzie w dół, a pod żuchwą ukośnie w stronę szyi. Taka mapa ułatwia później świadome ustawienie maszynki.
Dlaczego wrażliwa skóra lubi golenie z włosem?
Przy bardzo wrażliwej skórze twarzy kierunek wzrostu ma szczególne znaczenie. Golenie pod włos daje zwykle bardziej dokładny efekt, ale jednocześnie mocniej „szarpie” włos u nasady i łatwo wtedy o podrażnienia, zaczerwienienie i krostki. Dla początkujących albo osób z problemami skórnymi dużo rozsądniejszy jest start od golenia z włosem.
Ostrze wtedy sunie po włosach zgodnie z ich układaniem. Skóra mniej cierpi, a ryzyko zacięć i wrastających włosków spada. Część osób zostaje przy tej metodzie na stałe, akceptując, że gładkość jest trochę mniejsza, ale skóra wygląda lepiej. Inni po pierwszym przejściu z włosem dodają delikatne dogolenie pod włos tylko tam, gdzie zarost jest naprawdę uporczywy.
Najmniej podrażnień po goleniu brody zwykle daje schemat: najpierw z włosem, a dopiero potem ostrożnie pod włos na wybranych fragmentach zarostu.
Jak kierunek wzrostu wpływa na golenie i depilację?
Na ciele włosy również rosną w różnych kierunkach. Na nogach zwykle w dół, pod kolanem czasem po skosie, na udach bywa, że w górę. Na rękach często biegną od ramienia w stronę dłoni, ale w okolicach łokcia kierunek się łamie. W pachach i w okolicach bikini włosy rosną wręcz wachlarzowo. Dlatego jedno uogólnienie „zawsze pod włos” zwyczajnie się nie sprawdza.
Maszynka jednorazowa i wkłady – jak ją prowadzić?
Jednorazowa maszynka do golenia cieszy się ogromną popularnością, bo jest tania i łatwo dostępna. Problem w tym, że często używamy jej kilka razy, choć ostrze staje się tępe. Im bardziej tępa żyletka, tym większe ryzyko podrażnień i zacięć, zwłaszcza podczas golenia pod włos.
Jeśli Twoja skóra nie reaguje mocno na golenie, możesz golić pod włos, bo taki kierunek daje szybkie i dość dokładne usuwanie włosków. Ale u osób, które skarżą się na pieczenie, czerwone plamki czy krostki, lepiej zacząć z włosem. Dopiero później można bardzo delikatnie dogolić pojedyncze miejsca, prowadząc maszynkę w przeciwną stronę, i obserwować, jak reaguje skóra.
Przed goleniem warto przygotować kilka elementów, które poprawiają komfort:
- ciepła woda do zmoczenia skóry i zmiękczenia włosków,
- pianka, żel lub krem do golenia dopasowany do typu skóry,
- czysta, niezbyt zużyta maszynka z ostrymi żyletkami,
- ręcznik do delikatnego osuszenia skóry po zabiegu.
Po zakończeniu golenia dobrze jest nałożyć balsam łagodzący, lekką emulsję lub wodę po goleniu bez dużej ilości alkoholu, jeśli masz skórę reaktywną.
Kremy do depilacji – czy kierunek ma tu znaczenie?
W kremach do depilacji mechanizm działania jest inny. Substancje chemiczne zawarte w preparacie rozpuszczają włosek tuż nad powierzchnią skóry. Dlatego przy ściąganiu kremu szpatułką kierunek nie ma aż takiego znaczenia jak przy maszynce czy depilatorze.
Mimo to większość producentów zaleca ruch „pod włos”, bo łatwiej wtedy zebrać wszystkie pozostałości. Najistotniejsza rzecz to zawsze test uczuleniowy przed pierwszym użyciem. Kremy do depilacji dość często powodują pieczenie, rumień i swędzenie. Po zmyciu preparatu skórę warto od razu umyć letnią wodą, osuszyć i nałożyć łagodny kosmetyk nawilżający.
Depilator elektryczny – dlaczego tylko pod włos?
Depilator elektryczny wyrywa włos razem z cebulką. Żeby ten proces był w ogóle możliwy, głowicę trzeba prowadzić pod włos. Wtedy pęsety chwytają włos u nasady i pociągają go prostopadle do skóry. Gdybyś przesuwał depilator z włosem, urządzenie jedynie „podetnie” włos nad powierzchnią skóry.
Efekt źle dobranego kierunku jest prosty: włosy błyskawicznie odrastają, a ból pozostaje. Sama metoda bywa dla wielu osób inwazyjna, a przy wrażliwej skórze potrafi powodować mocne zaczerwienienie. Dlatego przed depilacją warto wykonać delikatny peeling dzień wcześniej i zadbać o higienę skóry. Dzięki temu maleje ryzyko wrastających włosków po zabiegu.
Depilacja woskiem – jak zrywać plaster?
Przy wosku, czy w plastrach, czy w formie płynnej, obowiązuje jedna zasada: nakładasz wosk z włosem, zrywasz go pod włos. Najpierw skórę trzeba dokładnie oczyścić i osuszyć. Plaster rozgrzewasz w dłoniach, przyklejasz zgodnie z kierunkiem wzrostu, wygładzasz dłonią, a potem zdecydowanym, szybkim ruchem odrywasz w stronę przeciwną.
Jeśli oderwiesz plaster w złym kierunku, wiele włosków pozostanie na skórze i trzeba będzie powtarzać zabieg. To podnosi ból i podrażnienie. Wosk wyrwać ma włos razem z cebulką, dlatego tak istotne jest rozpoznanie, jak dokładnie ułożone jest owłosienie na danym fragmencie ciała. Na łydkach będzie to inne ustawienie niż w pachwinach czy pod kolanem.
Jak kierunek wzrostu włosów wpływa na stylizację?
Kiedy czeszesz się w pośpiechu i próbujesz „przeforsować” zupełnie nowy przedziałek, włosy często wracają do starego układu w ciągu kilku godzin. Winny jest właśnie kierunek wzrostu włosa. To dlatego jedna fryzura wygląda na Tobie naturalnie, a inna wymaga stałego poprawiania.
Czy można zmienić naturalny kierunek włosów?
Kierunku narzuconego przez mieszek włosowy nie da się zmienić na stałe. Ale możesz nauczyć włosy „współpracować” przez stylizację i odpowiednie nawyki. Regularne suszenie włosów w tym samym układzie, podtrzymywanie kształtu fryzury przez kilka tygodni i używanie tych samych kosmetyków powodują, że kosmyki stopniowo chętniej układają się w nowy sposób.
W stylizacji włosów na głowie świetnie sprawdzają się produkty, które dają elastyczne utrwalenie, a nie twardą skorupę. Dobrze dobrane kosmetyki pomagają wykorzystać naturalny kierunek wzrostu zamiast się z nim siłować. Do dyspozycji masz między innymi:
- pasty i glinki modelujące do krótkich i średnich fryzur,
- lakiery i spraye zwiększające objętość u nasady,
- pianki do stylizacji przy włosach falowanych i kręconych,
- woski i pomady do wygładzania i podkreślania kierunku zaczesania.
Fryzjerzy często łączą cięcie z pracą suszarką i okrągłą szczotką, by „przekonać” włosy do nowego układu. W domu możesz robić to samo, pamiętając, by zawsze modelować zgodnie z tym, jak rosną włosy przy nasadzie, a dopiero dalej lekko ten kierunek korygować.
Jak okiełznać wiry i odstające pasma?
Wiry na czubku głowy, odstające grzywki czy „rogi” przy linii czoła to częsty problem. Rudą nitką łączącą te kłopotliwe miejsca jest specyficzny kierunek wzrostu. Włosy zaczynają się kręcić w kółko lub gwałtownie zmieniają położenie, co utrudnia wykonanie gładkiego uczesania.
W takich sytuacjach dużą rolę odgrywa strzyżenie. Krótsze, sprytnie wycieniowane pasma łatwiej wpasować w naturalny tor rośnięcia. Przy dłuższych włosach pomaga stylizacja na mokro, dobrze dobrany przedziałek i suszenie z naciskiem na problematyczne miejsce. Do tego dochodzi systematyczność. Jeżeli kilka tygodni pod rząd zaczesujesz grzywkę w tę samą stronę, włosy stopniowo „przyzwyczajają się” do nowego ułożenia.
Najlepiej wyglądają fryzury, które współgrają z naturalnym kierunkiem wzrostu włosów zamiast z nim walczyć.
Dlaczego warto znać kierunek wzrostu włosów?
Świadome podejście do kierunku wzrostu włosów ułatwia codzienną pielęgnację, golenie i stylizację. Dzięki temu mniej eksperymentujesz „na ślepo”, a więcej działań wynika z obserwacji tego, jak zachowuje się Twoje ciało. Skóra wrażliwa szybciej przestaje reagować podrażnieniami, a fryzura trzyma się dłużej i wymaga mniej poprawek w ciągu dnia.
Znając naturalne ułożenie włosów na twarzy i ciele, łatwiej też ocenić, kiedy rozsądnie jest zastosować domową maszynkę, depilator czy wosk, a kiedy lepiej rozważyć trwałą redukcję owłosienia, jak depilacja laserowa. Ostatecznie to właśnie znajomość swoich włosów i skóry pozwala dobrać takie metody, które dają gładki efekt przy jak najmniejszym dyskomforcie.